Tematyka
piątek, 21 października 2016
Filozofia stylu, granatowy w parze ze złotem
Złoto pojawiło się już miliony lat temu i ciągle jest pożądane.
Granatowy zwłaszcza nocą mruga do nas łaskawie. Lubią się, no... złoty i granatowy.
Może i wyraźnie kobalt pasuje do zamyślenia, bo bywa taki aksamitny....
Jednak zdecydowanie preferuję granatowy, choć i ten ma tysiące twarzy, odcienie ciepłe, zimne itd.
- zabawa w wyliczanie, ale i co z tego, skoro sklepy nie oferują nam zbyt wielkiego wyboru?
Chcesz więcej, to szukaj po większych miastach lub wyjedź np. na zachód.
-a co, jeśli ktoś nie ma możliwości korzystania z okazji wyprzedażowych u sąsiadów za granicą?
To siedzi i pakuje się w to, co może kupić w swojej mieścinie.
Jednak niedorzeczne jest marudzenie, bo słońce przez to nas bardziej nie ogrzeje, więc z pozytywnym błyskiem w oku ignorujemy wszelkie niedoskonałości i szukamy swoich pięknych marzeń gdzie nam przypadnie się udać, a te marzenia przekształcamy na pragnienia, bo marzenia mają wartość defragmentaryczną. Dlaczego? Kto poszedł dalej, zrozumiał :)
czwartek, 20 października 2016
Karmazyn, granatowo i złoto mi
Jesień mokra, chłodna, ale gdy słońce wyjrzy spoza chmur nawet na kilka sekund, ta wyjątkowa pora roku swoim pięknem zachwyca. Liście w przepięknych kolorach niejako narzucają nam modę. Tak, tak czerwienie, karmazyn i bordo z głęboką purpurą w otoczeniu złota, bądź z dodatkami ciężkich złotych ozdób wprowadzają nas na wyżyny mody. Szary neutralny, zakochany we wszystkich barwach świetnie łączy się z bogatą paletą jesiennych ekspresji, ale nie powinien teraz dominować. Jego czas jest zawsze, więc tym razem jako towarzysz pokornie wtula się w cień, pozwalając purpurze błyszczeć.
Oczywiście ciężka zieleń i mocno granatowe tonacje także dochodzą do głosu z tej grze, ale zwycięża jak zwykle dobre wyczucie smaku zestawione z radosnym usposobieniem.
Bordowy, buraczkowy, ciemny i ciepły jednocześnie królewski burgund wywołują odczucie jakiejś tajemnicy, która chce się przed nami odsłonić napełniając gorącym promieniem grzanego ( lub nie) wina.
Co z tymi granatowymi kolorami? Gdzieś wspomniane i cisza? O! Nie, przecież nocne niebo bez chmur i blask palącego się ogniska własnie jesienną porą tworzą aurę magicznej eksplozji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


