Pojawili się trzej aniołowie. Nie mają na sobie zwiewnych szat i nie lśnią blaskiem boskiej chwały- jeszcze, ale cóż to za istoty. Technicznie rzecz biorąc nieudolnie prowadzę pociągnięcia pędzlem, bo niesforność i rozbieżność cech umyka. Anioł Abib pierwszy od lewej, anioł w środku nie chce zdradzić swojego imienia na teraz, a anioł od prawej to Samael przed upadkiem. Ostatecznie nie wiem, czy któryś w końcowej fazie nie zmieni miejsca pobytu.
Aniołoy czy aniołowie?
Każdy ma swoje niepowtarzalne imię, a jeśli tych istot są miliony i każdy ma swoje, niepowtarzalne, jedyne imię? Nie do pojęcia wielkość świata, który jest, ale z postrzeganiem go mamy problem. Niebiescy czy niebiańscy? posłańcy, wysłannicy, siły sprawcze mające zadanie bez względu na naszą ocenę.
Ukryli się aniołowie, a ja ich szukam by utrwalić na desce. Jak znaleźć niewidzialnych? To abstrakcja!
Chyba nie potrafię bez ich pomocy.
Podejście drugie poniżej


