Kawiarnia Wedel w Krakowie ma bardzo smakowitą kawę i wygląda ona wyśmienicie, konstrukcyjnie, a po wypiciu pojawiają się twórcze pomysły.
.....................................................i to się nazywa kawa, polecam
Kawiarnia Wedel w Krakowie ma bardzo smakowitą kawę i wygląda ona wyśmienicie, konstrukcyjnie, a po wypiciu pojawiają się twórcze pomysły.
"4 aniołów przybyło" to efekt finalny dzieła.
Pojawili się trzej aniołowie. Nie mają na sobie zwiewnych szat i nie lśnią blaskiem boskiej chwały- jeszcze, ale cóż to za istoty. Technicznie rzecz biorąc nieudolnie prowadzę pociągnięcia pędzlem, bo niesforność i rozbieżność cech umyka. Anioł Abib pierwszy od lewej, anioł w środku nie chce zdradzić swojego imienia na teraz, a anioł od prawej to Samael przed upadkiem. Ostatecznie nie wiem, czy któryś w końcowej fazie nie zmieni miejsca pobytu.
Powoli, z mozołem piszę malując Ciebie, który przejawiasz się w wysokościach góry Synaj. Każda kropka i każde pociągnięcie pędzla jest w Tobie, w mocy Twojej, w nieskończoności tak bliskiej, że aż nierealnej.
Właściwie to nie widzę tu góry bo nic mi jej nie przypomina, ale skoro prowadzisz rękę i przepełniasz oddechem wiem, że Jesteś. Ponad rozumem, ponad wszelką myślą Jesteś, a wielkość Twoja wypełnia i otacza, czy więc mogę pominąć Ciebie?
Szukając nie sposób nie odnaleźć, wołając nie sposób nie usłyszeć, patrząc nie sposób nie dostrzec.
Pod górą stali, w zachwycie i przerażeniu dotykając potęgę majestatu Twojego.......
GÓRA SYNAJ
Nazwa określa z czym mamy do czynienia, imię mówi nam o poznaniu poznawanego :) wyjątkowe to wszystko.
Postanowiłam nazwać obrazy, które wychodzą spod mojego pędzla. Wcześniej mówiłam o nich mandale. Ponieważ poznałam ten rodzaj niesamowitości przed laty i szalenie zainspirował mnie, zdobywając kolejne informacje na ten temat i wgryzając się głębiej odkryłam drogę do duchowej materii światów wyższych. Co znaczy światy wyższe? Dla mnie to wszystko co jest za zasłoną niepoznaną i w miarę odkrywania, i wyłaniania się zza mgły Wszechistniejącego wpływa na rozszerzanie się świadomości. Mandala, czyli święte koła tworzone niczym ikony święte, w czystości i modlitwie duszy, których ojczyzną są Indie, posiadają swoją aurę. Mandala dla mnie to tajemnica czy raczej brama do poznania zawartych przekazów i budząca ze snu chwila zamieniająca się w trwanie.
Mam pomysł, by słowo mandala zamienić na SEFIRA, ale nie wiem, czy gra warta świeczki. Sefira oznacza boską emanację, bądź ograniczenie dla poznającego, który szuka czasami nawet nie wiedząc czego. Skoro moje mandale/sefiry to ograniczenia, oznacza, że jeśli szukający znajdzie/odkryje "coś" ograniczenie znika, spada jak zasłona i odkrywa kolejne nieodkryte. Sprawa jest niesamowita, jak Ten, który stworzył absolut i jest absolutnie doskonały. Gdy ograniczenie znika, pojawia się odczucie świecenia, istna przyjemność poznania.
Pozdrawiam czytającego