Czas nostalgii jaka zapanowała na salonach pod tytułem szarość wszędobylska i minimalizm jeszcze pokrólują zapewne, ale są pewne elementy w otaczającej nas rzeczywistości, które usiłują zmierzyć się z dominującą "siłą" zaproponowaną nam przez "dominantów" ( cokolwiek rozumiemy pod tym terminem).
Odkrywam Afrykę w pierwotnej postaci, w dzikiej i cudownej naturze. Kolory ziemi, czyli wszelkie brązy, rozgrzewająca ochra, odcienie czerwieni, soczyste pomarańcze, a do tego wzory naśladujące niepowtarzalność przyrody i to wszystko malowane palcami.
Taborety od razu nabrały jakiegoś konkretu, aż chce się na nich usiąść i poczuć klimat Czarnego Lądu. Takie są właśnie motywy afrykańskie w moim wykonaniu i to dopiero początek.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz